Poniedziałek, godzina 14:40
Para umówiła się w ich ulubionym miejscu, kawiarni tuż przy brzegu plaży. Dan zjawił się jako pierwszy, więc korzystając z sytuacji poszedł do barmana i zamówił, dwie mrożone kawy late. Kiedy kelner podał dwa napoje , weszła zdyszana Emmie tłumacząc się już w progu wejścia do kawiarni:
- Dan, Dan przepraszam za to ogromne spóźnienie, ale pies zerwał mi się ze smyczy kiedy byłam z nim na spacerze i musiałam go gonić przez dłuższy czas. Jeszcze raz przepraszam kochanie, mam nadzieję, że Ci to jakoś wynagrodzę....
- Nic się nie stało aniołku, ja w tym czasie zamówiłem nam twoją ulubioną kawę, chyba się nie gniewasz ?
- Nie coś ty ! - ucieszyła się Emmie , podbiegła do Dan'a i zaczęła go przytulać.
- Jejku kochanie,...skąd tyle miłości ?! Przecież to tylko kawa.
- Haha, wiesz jak ja ją lubię, nie rozumiem twojego zdziwienia ?!- powiedziała chichocząc.
Para zasiadła w spokoju przy stole, zaczęli pić kawę..
-Dan ? Masz może chwilkę wieczorem, na filmy i popcorn ? - zapytała z nadzieją
- No pewnie , tylko powiedz o której mam być u Ciebie !
- Hm.... 17 ?
- Pewnie, pasuje !
- To wspaniale, kochanie, wiesz ja mam coś do załatwienia , spotykamy się u mnie, pamiętaj o 17 !!
- Ale, ale...- chłopak nie zdążył dokończyć, a jego ukochanej już nie było w lokalu.
-Ehh, ciekawe co ma tak ważnego do roboty- powiedział w myślach Dan
Po 20 minutach....
-Emmi'e , Emmi'e szybciej !! - powiedziała z ze stresowaniem i nie spokojem
- Ufff, w końcu w domu, czas zacząć szykować niespodziankę dla Dan'a !!
Dziewczyna zaczęła sprzątać, ułożyła świece w swoim pokoju, spuściła rolety, zapaliła kadzidełko i szybko pobiegła pod prysznic.
-Jak dobrze wziąć taki chłodny prysznic w tak upalny dzień, ale zaraz,zaraz.... która godzina ?!
Cooo.. już 16 ?! Jak to możliwe - krzyknęła, łapiąc się za głowę.
-Emmie, dasz radę, szybko pójdź się umalować, załóż tą sukienkę, którą kupił Ci Dan i zrób kolację !
W tym samym czasie u Dan'a:
-Hmmm ciekawe co ona takiego robi, nie odbiera telefonu.. martwię się, na szczęście już niedługo 17... Dobra ! Zaczynam zakładać koszulę ,oby się nie pogniotła, przecież Emmie tego nie lubi.... dobra jest wszystko spoko, czas wychodzić, tylko kupię jej po drodze kwiaty.
17:00 Czas spotkania kochanków
*Ding , dong*
- Oo to pewnie Dan -powiedziała pod nosem- Już biegnę kochanie, chwileczka !!
-Haha i po co ona się tak śpieszy- powiedział chichotliwie
- Cześć miśku, oo to dla mnie ?! - zapytała retorycznie dziewczyna
-Tak kochanie, to dla Ciebie haha, jejku jak ty ślicznie wyglądasz, zatkało mnie gdy tylko Cię ujrzałem, to dlatego tak szybko uciekłaś ode mnie ?
- Nie od Ciebie głuptasie, tylko dla Ciebie, chciałam Ci zrobić niespodziankę, ale.. mam wiele niespodzianek.
-Chodź do salonu , przygotowałam niezły film i dobre jedzenie !
-Już idę, daj mi tylko ściągnąć buty .
- No dobrze, czekam na kanapie !
- Emmie... to co ? Zabieramy się za oglądanie filmów
- No pewnie- odezwała się po chwili
30 minut później...
-Dan wiesz co ? Ten film jest nudny- stwierdziła znużona Emmie
- Szczerze ? To ja już przysypiałem.. może coś innego zrobimy ?
-A co proponujesz- odpowiedziała lekko podniecona dziewczyna
-Może zaczniemy od tego ? -Chłopak zaczął namiętnie całować swoją wybrankę
Para całowała się, obściskiwała, aż w końcu chłopak podniósł Emmie i zabrał ją do jej pokoju
-Mmmm kochanie, to ty się połóż, a ja zapalę te świece- chłopak zapalił dodatki przygotowane przez dziewczynę i po chwili znalazł się obok niej.
Para zaczęła się nawzajem rozbierać, a kiedy byli nadzy , chłopak wszedł w nią i wcale nie był delikatny , kochali się na różne sposoby, w różnych pozycjach. W końcu padli ze zmęczenia. Wybrankowie zasnęli wtuleni w siebie......
